FNORD Strona Główna FNORD
Portal Okultystyczny

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Pogańskie korzenie polsko-katolickich tradycji
Autor Wiadomość
LuxPerpetua 
Kapłan Chaosu


Wiek: 19
Dołączył: 21 Sty 2009
Skąd: Katowice
Wysłany: 2009-12-24, 14:43   Pogańskie korzenie polsko-katolickich tradycji

Myślę, że temat jest dość ciekawy. Wystarczy chociażby przeczytać fragment liber 888:

„[...] ponad wszelką wątpliwość Mitraizm okazał się dla Chrześcijaństwa straszliwym rywalem. Łączył bowiem podniosły rytuał z aspiracjami moralnej czystości i nadzieją nieśmiertelności. Konflikt pomiędzy tymi dwoma kultami przez pewien czas był zawieszony [...]. Pouczającą pozostałością owych zmagań jest nasze święto Bożego Narodzenia, które to święto Kościół jak się wydaje zapożyczył wprost od znienawidzonego rywala. W kalendarzu juliańskim dwudziesty piąty grudzień był dniem zimowego przesilenia i jako taki był uznawany za dzień Narodzin Słońca, od tego bowiem momentu dni zaczynają się wydłużać, a potęga słońca wzrasta. Rytuał narodzin, który celebrowano w Syrii i Egipcie, był nadzwyczajny. Uczestnicy ceremonii wędrowali do wewnętrznych sanktuariów określonych świątyń, a o północy głośno krzyczeli "Dziewica powiła syna! Światło wzrasta!" Egipcjanie przedstawiali nowonarodzone słońce jako niemowlę, którego wizerunek ukazywano wiernym w dniu jego narodzin - w zimowe przesilenie. Bez wątpienia Dziewicą, która powiła syna dwudziestego piątego grudnia, była wielka wschodnia bogini zwana przez semitów Niebiańską Dziewicą lub po prostu Niebiańską Boginią. Pośród semitów nosiła ona imię Astarte. Mitra był natomiast na ogół identyfikowany ze Słońcem, które zwano również Sol Invictus [....] Ewangelie nie mówią nic odnośnie dnia narodzin Chrystusa w związku z czym wczesny Kościół ich nie świętował. Po pewnym czasie jednak egipscy chrześcijanie uznali, iż dniem tym jest szósty stycznia, a zwyczaj upamiętniania narodzin Zbawiciela tego właśnie dnia zaczął się stopniowo upowszechniać. Jednakże w IV wieku Kościół Zachodni, który nigdy tak naprawdę nie uznał szóstego stycznia za dzień Bożego Narodzenia, zaadoptował dwudziesty piąty grudzień jako prawdziwa datę tego wydarzenia, a po pewnym czasie data ta została również uznana przez Kościół Wschodni."

Jeśli macie jakieś podobne informacje na ten temat, zapraszam do ich omówienia. W końcu warto znać swoje korzenie :)
_________________
http://chomikuj.pl/LuxPerpetua
 
 
 
potężna sraotka 

Pomogła: 2 razy
Dołączyła: 21 Sty 2009
Ostrzeżeń:
 4/3/4
Wysłany: 2009-12-24, 16:25   

tl;dr
_________________
Dialektyczny materializm jest Nauką i Sztuką powodowania mającej nastąpić Zmiany zgodnej z Wolą człowieka.
 
 
LuxPerpetua 
Kapłan Chaosu


Wiek: 19
Dołączył: 21 Sty 2009
Skąd: Katowice
Wysłany: 2009-12-24, 18:04   

Zachęcam do dzielenia się innymi spostrzeżeniami.
_________________
http://chomikuj.pl/LuxPerpetua
 
 
 
Misior 
Troskliwy Miś


Wiek: 19
Dołączył: 08 Sty 2009
Skąd: Kraków
Wysłany: 2009-12-24, 19:29   

a może:
"Powinieneś czcić Peruna, postjudaistyczny kurwiszonie, więc zechciej powoli umrzeć wśród okrutnych męk"?
_________________
Per signum Phallus de inimicis nostris libera nos!
 
 
~Dis 
Moderator


Dołączyła: 23 Lut 2009
Wysłany: 2009-12-25, 00:32   

Większość świąt (chodzi mi o daty) chrześcijańskich (o ile nie wszystkie) są podpierniczone z dawnych religii pogańskich.
_________________
W.I.F.E. - Washing. Ironing. Fucking. Entertaining.
 
 
Karol 

Dołączył: 13 Mar 2009
Wysłany: 2009-12-25, 00:45   

Cytat:
Mitraizm okazał się dla Chrześcijaństwa straszliwym rywalem


Jeszcze były problemy z gnostykami, stoikami i wciąż dyszącymi pitagorejczykami.

Co do grudnia - w pewien sposób wiąże się to z ogólnym mitem umierającego i zmartwychwstającego boga stąd narodziny jezusa pasują jak w morde strzelił. Przykład z pamięci jako, że nie chce mi się teraz szukać po książkach - Ozyrys.

Co do samego Mitrianizmu, jak kto ciekawy to niech poczyta, gdzie obecnie stoi watykan.

<edit: zapomniałem o quote>
 
 
tarentil 


Wiek: 25
Dołączył: 12 Mar 2009
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2009-12-25, 02:30   

Dis napisał/a:
Większość świąt (chodzi mi o daty) chrześcijańskich (o ile nie wszystkie) są podpierniczone z dawnych religii pogańskich.

Zgodnie z Biblią przyjście Mesjasza wyznacza kres wszystkim innym świętom poza zwykłymi sabatami. Świętowanie czegokolwiek przez chrześcijan jest więc nieuzasadnione. Stawiam na to, że wszystkie święta są zapożyczone i że są elementem jakiejś gry religijno-politycznej.
_________________
Numerologiczna 33-ka
 
 
LuxPerpetua 
Kapłan Chaosu


Wiek: 19
Dołączył: 21 Sty 2009
Skąd: Katowice
Wysłany: 2009-12-25, 10:31   

I właśnie w tym tkwi sedno tego tematu. Z jakich religii są zapożyczone i co je z nimi wiąże. Warto by było o tym wiedzieć :) . Za niedługo znajdę jeszcze parę tekstów i się nimi bardzo chętnie podzielę.
_________________
http://chomikuj.pl/LuxPerpetua
 
 
 
Artemiz 
Zalgo


Wiek: 17
Dołączył: 07 Sty 2009
Skąd: Ciemnogród
Ostrzeżeń:
 3/3/4
Wysłany: 2009-12-25, 19:47   

tarentil napisał/a:
Zgodnie z Biblią przyjście Mesjasza wyznacza kres wszystkim innym świętom poza zwykłymi sabatami.


Wybacz mi moje nieoczytanie, ale czy mógłbyś wskazać konkretny fragment? Tylko pytam.

tarentil napisał/a:
Stawiam na to, że wszystkie święta są zapożyczone i że są elementem jakiejś gry religijno-politycznej.


Jest tak, ponieważ tożsamość dat świąt chrześcijańskich i pogańskich uczyniło rodzimowiercom przyjęcie nowej wiary znacznie łatwiejszym. Jeszcze jakieś pytania?

EDIT:

Tak o ogóle to przecież tu, gdzieś tak w drugiej połowie tekstu jest wszystko opisane ;<
_________________
tg23 = około 0,42... Coś w tym jest.
 
 
~Dis 
Moderator


Dołączyła: 23 Lut 2009
Wysłany: 2009-12-26, 00:35   

tarentil napisał/a:
Stawiam na to, że wszystkie święta są zapożyczone i że są elementem jakiejś gry religijno-politycznej.
'

Bardzo konkretnej gry- wyprzeć rodzimych bogów i rodziime święta i zastąpić własnymi z podobnymi datami coby się ludziki za bardzo nie burzyły.
_________________
W.I.F.E. - Washing. Ironing. Fucking. Entertaining.
 
 
tarentil 


Wiek: 25
Dołączył: 12 Mar 2009
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2009-12-27, 00:15   

Artemiz napisał/a:
Wybacz mi moje nieoczytanie, ale czy mógłbyś wskazać konkretny fragment

Ciężka sprawa, bo nie znam Biblii na pamięć, ale kwestia obchodzenia żydowskich świąt była i jest wciąż bardzo ważna dla wielu odłamów chrześcijaństwa. Popytaj się np. adwentystów dnia siódmego, a powyciągają Ci wiele cytatów z Pisma. Tutaj masz np. wielkie rozwodzenie się nad trzema wersetami z Nowego Testamentu: http://www.colossians2-16.com/, które mają w uczony sposób uzasadniać całą sprawę. Temat jest szeroki, a takich wersetów dziesiątki. Jest więc co czytać, jak ktoś chce wyjaśnień wersetami.

Podam Ci też wytłumaczenie inne, moje, oparte na rozumieniu logiki biblijnej. Stary i Nowy Testament nakreślają wielką opowieść, wielki plan Boży. Scenariusz ten Bóg nieustannie realizuje, a dla swoich prawdziwych wyznawców pozostawia wskazówki, aby mogli się zorientować w którym miejscu całego przedstawienia są. Po zakończeniu Starego Testamentu naród żydowski wchodzi w okres oczekiwania przyjścia Mesjasza, a Bóg nie zsyła już proroków - nastaj okres "ciszy". Święta, które naród żydowski obchodzi, to nie tylko pamiątki zdarzeń z przeszłości, ale też zapowiedź oczekiwanych zdarzeń z przyszłości (są to "cienie spraw przyszłych" jak pisze któryś apostoł w Kol 2,16-17). Stąd np. Jezus umiera zgodnie ze schematem w odpowiednich dniach, o czym ładnie piszą tutaj: http://www.mesjasz.info/ś.../pascha-pesach. Można też sobie samemu popatrzeć w źródłach żydowskich jakie symboliczne rzeczy działy się w dniach 14, 15 i 16 dnia miesiąca Nisan, w których to dniach Chrystus miał umrzeć. Można też odszukać wypełnienia się innych żydowskich świąt w życiu Chrystusa. Takich korelacji świąt i nakazów boskich ze zdarzeniami z przyszłości jest bardzo dużo i jest to swoisty znak rozpoznawczy Boga, który twierdzi o samym sobie, że tylko on może w 100% znać oraz projektować przyszłość i nigdy się nie pomylić.

Wraz ze śmiercią Chrystusa na krzyżu i jego zmartwychwstaniem 2 dni później (wedle naszej współczesnej rachuby czasu), kończy się pewien okres czasu - wielka część bożej opowieści dobiega końca. Święta nie mają już teraz żadnego tajnego przesłania, a słowo się wypełniło, więc stare symbole zostają odrzucone (gdzieś nawet apostoł pisze, że Jezus swoją śmiercią "przybija je do krzyża"). Nadchodzi czas wypełnienia się kolejnego tomu opowieści - nadejścia Antychrysta i czasów Wielkiego Ucisku, o czym wspomina Daniel i Objawienie św. Jana.

Rzecz jest jasna dla kogoś, kto rozumie jak odczytać Biblię, ale jest skomplikowana dla kogoś, kto próbuje dojść prawd biblijnych kłócąc się na wersety. Niestety, Kościół Katolicki nie uczy o Biblii, ale o swoich własnych, pogańskich zwyczajach. Nie dosyć, że dzięki KK nie dowiesz się naprawdę nic o właściwym czytaniu Biblii, to już absolutnie nic nie dowiesz się o tym, co ma się dziać w tej części opowieści w której jesteśmy teraz. A przyczyna tego nie jest tylko w tym, że KK to pedofile, złodzieje, ale też dlatego, że:
Ap 17, 3-9 napisał/a:
I zaniósł mnie w stanie zachwycenia na pustynię.
I ujrzałem Niewiastę siedzącą na Bestii szkarłatnej,
pełnej imion bluźnierczych,
mającej siedem głów i dziesięć rogów
A Niewiasta była odziana w purpurę i szkarłat,
cała zdobna w złoto, drogi kamień i perły,
miała w swej ręce złoty puchar pełen obrzydliwości
i brudów swego nierządu.
A na jej czole wypisane imię - tajemnica:
"Wielki Babilon.
Macierz nierządnic i obrzydliwości ziemi".
I ujrzałem Niewiastę pijaną krwią świętych i krwią świadków Jezusa,
a widząc ją bardzo się zdumiałem.
I rzekł do mnie anioł:
«Czemu się zdumiałeś?
Ja ci wyjaśnię tajemnicę Niewiasty
i Bestii, która ją nosi
,
a ma siedem głów i dziesięć rogów.
Bestia, którą widziałeś, była i nie ma jej,
ma wyjść z Czeluści, i zdąża na zagładę.
A zdumieją się mieszkańcy ziemi,
ci, których imię nie jest zapisane w księdze życia
od założenia świata -
spoglądając na Bestię,
iż była i nie ma jej, a ma przybyć4.
Tu trzeba zrozumienia, o mający mądrość!
Siedem głów to jest siedem gór tam,
gdzie siedzi na nich Niewiasta.


Nie będę rozwikływał zagadki wszystkich symboli w tym cudownym cytacie, a jedynie powiem, że jest tylko jedna Niewiasta siedząca na Bestii, która składa się z siedmiu wzgórz. Otóż, siedem wzgórz to Septimontium, czyli...
http://pl.wikipedia.org/wiki/Siedem_wzgórz_Rzymu
A jaka Niewiasta siedzi na tych Siedmu Wzgórzach? :P Odpowiedź jest tak jednoznaczna, że rozwikływanie pozostałej symboliki rozdziału 17 Apokalipsy wydaje się być zbyteczne, choć zachęcam ciekawych do przeanalizowania tej zagadki. Jak ktoś ma trudności, to niech przeanalizuje sobie czego symbolem jest Niewiasta, ale proszę zauważyć, że Apokalipsie są dwie niewiasty - jedna uciekająca przed Smokiem-Diabłem na pustkowie, a druga pijana krwią świętych.

LuxPerpetua napisał/a:
I właśnie w tym tkwi sedno tego tematu. Z jakich religii są zapożyczone i co je z nimi wiąże. Warto by było o tym wiedzieć

Temat długi i Therial by mogła dużo na ten temat powiedzieć. Ostatnio mi zwróciła uwagę na Święto Matki Bożej Gromnicznej, o którego pogańskim pochodzeniu można poczytać tutaj:
http://en.wikipedia.org/w...an_celebrations
I od razu stamtąd można przejść sobie do tego jak to z pogańskiej Brygidy zrobiono Świętą Brygidę:
http://en.wikipedia.org/w...th_pagan_Brigid

EDIT:

Inna sprawa to różaniec. Wiąże się on z rzekomą "Królową Polski", czyli tzw. Maryją. Różaniec nie dosyć, że nie jest chrześcijański z pochodzenia, bo arabowie od dawna odmawiali na nim 99 imion Allaha, to nie jest też chrześcijański sam w sobie, albowiem:
Mat 6,7 napisał/a:
Na modlitwie nie bądźcie gadatliwi jak poganie. Oni myślą, że przez wzgląd na swe wielomówstwo będą wysłuchani.

Cytat jest z Biblii Tysiąclecia, która jest naszym rodzimym wynalazkiem. Dlatego też żaden Polak nie zauważy, że w oryginale greckim (http://scripturetext.com/matthew/6-7.htm) nie ma "gadatliwi" ale jest greckie battologeo, które znaczy "powtarzać", "jąkać się" i w cytowanym wersecie znaczy tyle, co "powtarzać słowa modlitwy". Bo to poganie powtarzają słowa modlitwy! To oni mają różańce i mantry. Chrześcijanie nie muszą powtarzać Bogu niczego, a nawet nie muszą szczególnie jakoś do niego przemawiać albowiem w kolejnym wersecie:
Mat 6,8 napisał/a:
Nie bądźcie podobni do nich! Albowiem wie Ojciec wasz, czego wam potrzeba, wpierw zanim Go poprosicie. (...)

Prawdziwy chrześcijanin ma nie być podobny do pogan. Jak ma się modlić, to jedną modlitwą i ma mówić od serca, mówiąc co go martwi, a może nawet i nie mówić nic, bo Bóg i tak swoje wie. A Ojcze Nasz to przykład modlitwy, a nie tekst to powtarzania.

Inna sprawa, że polecam prześledzić jakie wierutne bzdury opowiada Matka Boska w swoich objawieniach. :P Żaden chrześcijanin z czasów Chrystusa by jej nie uznał za nic inego jak manifestację demoniczną. I to nie tylko z powodu różańca.
_________________
Numerologiczna 33-ka
 
 
Obserwator 
Rednacz Strefy Ezo


Wiek: 21
Dołączył: 06 Sty 2009
Skąd: Gołdap
Wysłany: 2010-01-04, 12:17   

Nie od dziś wiadomo, że święta podczas początków chrześcijaństwa przenoszono z kultur w które religia trafiała, aby zapobiegać buntom prostej ludności przeciwko władcom przyjmującym chrześcijaństwo.

W podręcznikach szkolnych od historii z których korzystał mój rocznik były tego typu informacje podawane w postaci ciekawostek.
_________________
-Rednacz Strefy Ezo
-Mod. okulta.pl
 
 
 
Entropia 


Dołączyła: 09 Maj 2009
Skąd: Jassyel
Wysłany: 2010-01-19, 18:11   

O tym, że nie znamy daty urodzin Jezusa i przyjmujemy datę dawnego święta Słońca usłyszałam ostatnio na religii w szkole. Było też o tym, że stało się tak, aby przejście na nową religię było możliwie 'bezbolesne'. Skoro mówi o tym nawet KK, to żadna rewelacja :P

Co do tematu, odniosę się do pogaństwa Słowian.

Chyba wszyscy zgodzimy się co do tego, że chrystianizacja Polski była symboliczna i nie miała pokrycia w praktycznej sytuacji. Pogańskie wierzenia, szczególnie na Pomorzu i Litwie przetrwały jeszcze wiele lat, a w formie zabobonów i zwyczajów czasem nawet do czasów dzisiejszych :) Zresztą było tak nie tylko w Polsce. Poza granicami - Arkona, świątynia boga o 4 twarzach na Rugii upadła dopiero 16 czerwca 1168 roku.

U nas w XI wieku była reakcja pogańska, w której zrabowano m.in. katedrę w Gnieźnie, a ptaki wiły sobie w niej gniazda, jak to pisze anonimowy Gal. Obszary wchodzące dzisiaj w skład PL były chrystianizowane siłą - U Geografa Bawarskiego i W Żywocie Sw. Metodego jest informacja o tym, że w II poł IX w. władca Państwa Wielkomorawskiego zmusił (interwencja zbrojna) Wiślan do przyjęcia chrztu, po upadku Państwa Wielkomorawskiego powstało państwo czeskie i uzależniło od siebie Wiślan. A ja odsyłam do książki Gierlacha 'Słowiańskie sanktuaria': w XV wieku Hieronim z Pragi usiłował chrystianizować Litwę. Książę Witold na prośbę swego ludu skłonił Hieronima do wyjazdu – ten obchodził się z jego poddanymi dośc brutalnie – palił świete gaje, pogasił ogniska, ściął święte drzewa...

A w dzisiejszej obrzędowości i świętach katolickich przetrwało mnóstwo zapożyczeń z pogaństwa, albo przynajmniej jest wiele analogii.

Noc Kupały ---> Noc św. Jana - za chrześcijańkich czasów robiono to samo, co za pogańskich - mimo, że KK ostro potępiał palenie ognisk i dopuszczaną wtedy swobodę seksualną.

Największe święta pogańskie - Jare Święto i Święto Kresu były obchodzone odpowiednio w tym samym czasie, co Wielkanoc i Boże Narodzenie

Brigit - bogini celycka ---> św. Brygida

Drzewa poświęcone Mokoszy ---> wieszano na nich kapliczki maryjne.

Kiedyś też usłyszałam w RadioWidzie (http://radio.wid.pl/ :D ), że procesje podczas oktawy bożego ciała i sypanie kwiatków to też pozostałość pogańskich zwyczajów, o 'wyprowadzaniu' posagów bóstw pisze chyba Gieysztor w 'Mitologii słowiańskiej', seria 'Mitologie Światya', mała, czarna książeczka

No i nie wspomnę o powiedzeniach typu 'licho nie śpi' :D
_________________
667
 
 
tarentil 


Wiek: 25
Dołączył: 12 Mar 2009
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-01-21, 01:05   

Entropia napisał/a:
Było też o tym, że stało się tak, aby przejście na nową religię było możliwie 'bezbolesne'.

Zdumiewa mnie czasami jak KK bez oporów przyznaje się do tego, że ma się tak do prawdziwego chrześcijaństwa jak piernik do wiatraka.

Entropia napisał/a:
Największe święta pogańskie - Jare Święto i Święto Kresu były obchodzone odpowiednio w tym samym czasie, co Wielkanoc i Boże Narodzenie

Jare Święto nie wypada w tym samym czasie co Wielkanoc, chyba że uznamy, że ten sam czas to po prostu początek wiosny. Oba mogą wypaść blisko siebie tylko w bardzo szczególnych okolicznościach. A najbliższym Bożego Narodzenia nie jest Świętu Kresu lecz Świeto Godowe. Po nim następuje seria mniejszych świątek, ale nie sądzę, aby Boże Narodzenie miało którekolwiek z nich naśladować.

Krótko rozkład powyższych świąt w roku 2010:
Jare Święto - 21 marca
Wielkanoc - 5 kwietnia (a w roku 2009 była 12 kwietnia!)
Święto Kresów - 23-24 czerwca
Święto Godowe - 21-22 grudnia
Boże Narodzenie - 25 grudnia
_________________
Numerologiczna 33-ka
 
 
Kimirsen 

Dołączył: 21 Sty 2010
Wysłany: 2010-01-23, 12:55   

Entropia napisał/a:
Pogańskie wierzenia, szczególnie na Pomorzu i Litwie przetrwały jeszcze wiele lat, a w formie zabobonów i zwyczajów czasem nawet do czasów dzisiejszych Zresztą było tak nie tylko w Polsce. Poza granicami - Arkona, świątynia boga o 4 twarzach na Rugii upadła dopiero 16 czerwca 1168 roku.
Mówisz tu o jakiś ciemnych wiekach, gdy jeszcze w XVI wieku pogaństwo było rozpowszechnione choćby na Mazowszu. I nie w postaci zwyczajów czy zabobonów, ale zwyczajnej wiary.

Entropia napisał/a:
Książę Witold na prośbę swego ludu skłonił Hieronima do wyjazdu – ten obchodził się z jego poddanymi dośc brutalnie – palił świete gaje, pogasił ogniska, ściął święte drzewa...
Jeden typ robił takie rzeczy i go nie zabili? Włożyłbym to między legendy.

Entropia napisał/a:
Największe święta pogańskie - Jare Święto i Święto Kresu były obchodzone odpowiednio w tym samym czasie, co Wielkanoc i Boże Narodzenie
W Boże Narodzenie? Po ostrej imprezie w Przesilenie Zimowe? Nie sądzę.
 
 
Entropia 


Dołączyła: 09 Maj 2009
Skąd: Jassyel
Wysłany: 2010-01-25, 16:51   

Cytat:
Jeden typ robił takie rzeczy i go nie zabili? Włożyłbym to między legendy.

Książę, nie taki zwyczajny typ. W sumie chodziło mi o pokazanie tego, że było ogólne poparcie dla pogaństwa, a niechęć do chrześcijaństwa. Zgadzam się z tym, że kroniki były pisane stronniczo i czasem były przekolorowane na korzyść/niekorzyść pewnych ludzi, ale jestem skłonna wierzyć akurat w tę informację. Na terenie Litwy pogaństwo było bardzo długo żywe, jakby nie patrzeć

Cytat:
Mówisz tu o jakiś ciemnych wiekach, gdy jeszcze w XVI wieku pogaństwo było rozpowszechnione choćby na Mazowszu. I nie w postaci zwyczajów czy zabobonów, ale zwyczajnej wiary

Miałam na myśli to, że w formie zabobonów przetrwało do czasów dzisiejszych ;) . W pewnym sensie wiara też przetrwała do dzisiaj, choć jest to raczej próba rekonstrukcji wierzeń i obrządków, bo z tego, co pozostało ciężko stworzyć spójny system..

A skąd masz te informacje o Mazowszu? Brzmi ciekawie, szczerze mówiąc nie natrafiłam na wiarygodne informacje mówiące o praktykowaniu pogańskich wierzeń w XVI w. Swoboda religijna swobodą, ale co ze Świętym Oficjum?

Cytat:
Jare Święto nie wypada w tym samym czasie co Wielkanoc, chyba że uznamy, że ten sam czas to po prostu początek wiosny. Oba mogą wypaść blisko siebie tylko w bardzo szczególnych okolicznościach. A najbliższym Bożego Narodzenia nie jest Świętu Kresu lecz Świeto Godowe. Po nim następuje seria mniejszych świątek, ale nie sądzę, aby Boże Narodzenie miało którekolwiek z nich naśladować.

Krótko rozkład powyższych świąt w roku 2010:
Jare Święto - 21 marca
Wielkanoc - 5 kwietnia (a w roku 2009 była 12 kwietnia!)
Święto Kresów - 23-24 czerwca
Święto Godowe - 21-22 grudnia
Boże Narodzenie - 25 grudnia

Oczywiście racja, tak to jest, gdy przywołuje się coś z pamięci ;) Po prostu termin święto Kresu skojarzył mi się z końcem roku...

Cytat:
W Boże Narodzenie? Po ostrej imprezie w Przesilenie Zimowe? Nie sądzę.

Mój błąd, jw. miałam na myśli święto Godowe.
_________________
667
 
 
Kimirsen 

Dołączył: 21 Sty 2010
Wysłany: 2010-01-28, 20:22   

Entropia napisał/a:
Książę, nie taki zwyczajny typ.
Chodziło mi o "Hieronima".
Entropia napisał/a:
A skąd masz te informacje o Mazowszu?
Nie pamiętam, ale z tekstu na papierze, takich rzeczy zazwyczaj nie ma w internecie. Jak znajdę to podam.
Entropia napisał/a:
Swoboda religijna swobodą, ale co ze Świętym Oficjum?
To i dziś niektórzy wjeżdżają w las i już nie wyjeżdżają. W mieście może by im się udało, ale w wioskach położonych w głuchym lesie? Kogo to obchodziło?
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,19 sekundy. Zapytań do SQL: 10